Żyjemy w epoce, w której sztuczna inteligencja potrafi w ułamku sekundy sklonować głos, wygenerować obraz i naśladować styl komunikacji dowolnego decydenta. Zjawisko deepfake'ów i zautomatyzowanych botów sprawiło, że zaufanie stało się bardzo cenną walutą w biznesie. W tym informacyjnym chaosie opieranie cyfrowej tożsamości lidera na powszechnie dostępnych adresach e-mail to zaproszenie do nadużyć.
Cyfrowy falsyfikat a suwerenność
Kradzież tożsamości na szczeblu C-Level nie polega dziś wyłącznie na włamaniu na konto bankowe. Polega przede wszystkim na przejęciu narracji i podważeniu reputacji. Ataki typu spear-phishing i podszywanie się pod członków zarządu są niezwykle skuteczne, gdy komunikacja korporacyjna lub prywatna prowadzona jest z pospolitych adresów. Adres internetowy to Twoja pierwsza, niewidzialna linia obrony. Adres na masowej domenie niczego o nadawcy nie mówi, więc odbiorca nie ma po czym poznać, że coś jest nie tak.
Jeden punkt odniesienia dla tożsamości
Odpowiedzią na te zagrożenia jest Odoardo Space™, dysponujący portfelem prestiżowych adresów internetowych. Dostarczamy liderkom i liderom przestrzenie, które stają się spójnym punktem odniesienia dla ich tożsamości. Komunikując się z adresu takiego jak securityprincipal.com, auditinvestors.com, boardmember.cv czy prezes.cv, tworzysz scentralizowane źródło prawdy o sobie. Sam adres nie powstrzyma ataku – podszywający się sięgną po zapis łudząco podobny. Zmienia się jednak punkt odniesienia: im bardziej rozpoznawalny jest Twój właściwy adres, tym łatwiej odbiorcy zauważyć, że wiadomość przyszła skądinąd.
Synergię między zaawansowaną technologią a architekturą bezpieczeństwa od lat analizuje twórca ekosystemu Odoardo™, dr hab. inż. Marcin Jamro. Zajmuje się naukowo sztuczną inteligencją, więc zagrożenia po drugiej stronie tej samej technologii zna z pierwszej ręki. Własną pozycję ekspercką zabezpieczył domeną marcin.com.
„Podszywanie się pod decydenta jest dziś tanie i szybkie. Obroną nie jest kolejne narzędzie, lecz jeden adres, który wszyscy znają i którego nikt inny nie może użyć. Tożsamość broni się przez jednoznaczność.”
Zwinna tarcza obronna
Ochrona tożsamości ma tę właściwość, że najbardziej przydaje się przed zdarzeniem, a nie po nim – a przed zdarzeniem trudno uzasadnić duży wydatek. Wynajem domeny premium usuwa ten problem: adres jest gotowy, zanim ktokolwiek spróbuje się pod niego podszyć. Ten sam mechanizm w sytuacji kryzysowej opisujemy w tekście Zarządzanie kryzysowe a domena premium.
Od adresu do gabinetu
Zabezpieczenie tożsamości w sieci to fundament, ale pełne zaufanie zawsze buduje się w świecie fizycznym. Kiedy adres e-mail otworzy już rozmowę z partnerami biznesowymi czy radą nadzorczą, warto zadbać o to samo we własnym gabinecie. W tym miejscu z pomocą przychodzi Odoardo Soul™. To dyskretne fizyczne interfejsy kontekstowe wykonane z litego dębu lub włókna węglowego, pozbawione kabli i ekranów. Zbliżenie smartfona wybudza ukrytą w nich inteligencję, pozwalając gościom zapytać o firmę i otrzymać dane kontaktowe, zamiast szukać papierowej wizytówki. Gabinet dopełnia kolekcja Odoardo Art™, opisana w tekście Prestiżowy home office.
Manifest Odoardo™ tłumaczy, dlaczego tożsamość trzeba dziś projektować, a nie tylko chronić. Aktualny obraz swojej kategorii znajdziesz w Badaniach.
Odoardo Soul™
Odoardo Alibi™
Odoardo Art™
Odoardo Lens™