Wyobraźmy sobie słoneczne popołudnie na pokładzie stumetrowego superjachtu, zakotwiczonego u wybrzeży Monako. Właściciel oraz jego goście relaksują się na pokładzie słonecznym, otoczeni perfekcyjnie ułożonym drewnem tekowym. W tej idyllicznej atmosferze pojawia się jednak nagła potrzeba wezwania obsługi, zapoznania się z mapą planowanego rejsu lub zweryfikowania protokołów bezpieczeństwa przed zbliżającym się lotem helikopterem. W klasycznym modelu gość zmuszony jest sięgnąć po gruby, skórzany segregator z wydrukowanymi procedurami, użyć pokładowego tabletu, na którym słońce uniemożliwia odczytanie czegokolwiek, lub wsłuchiwać się w trzeszczące komunikaty radiowe załogi.
W segmencie podróży ultra-premium prywatność, dyskrecja i płynność obsługi stanowią jedne z najważniejszych elementów doświadczenia klienta. Gość korzystający z czarteru superjachtu lub prywatnego lotu oczekuje, że komunikacja załogi, technologia oraz cała logistyka podróży pozostaną w tle. Najwyższy standard obsługi nie polega bowiem na demonstracyjnym eksponowaniu pracy personelu, lecz na przewidywaniu potrzeb i realizowaniu ich w sposób niemal niezauważalny.
Szum wizualny a rzemieślnicza doskonałość
Próby digitalizacji procedur w transporcie luksusowym często kończą się estetycznym zgrzytem. Instalowanie plastikowych ekranów dotykowych w sąsiedztwie ręcznie polerowanego orzecha, mahoniu czy rzadkiej skóry w kabinie Gulfstreama to krok, który obniża rangę całego wnętrza. Z kolei zmuszanie gości VIP do pobierania specjalnych aplikacji mobilnych przed wejściem na pokład rodzi irytację i poczucie inwigilacji.
Technologia w lotnictwie prywatnym i na jachtach stoi przed wyjątkowym wyzwaniem: musi być w pełni gotowa do działania, odporna na trudne warunki atmosferyczne (sól morską, wilgoć, zmiany ciśnienia), a jednocześnie całkowicie ukryta przed wzrokiem pasażera, dopóki nie stanie się niezbędna.
Drewno tekowe jako cyfrowy interfejs
Odpowiedzią na tak rygorystyczne wymagania jest wdrożenie fizycznych interfejsów kontekstowych Odoardo Soul™. Ta bezkompromisowa koncepcja zakłada wtopienie mikroczipa i niewidzialnej sztucznej inteligencji bezpośrednio w strukturę samego pokładu lub stolika w kabinie samolotu.
Brak tu jakichkolwiek ekranów, kabli czy szpecących naklejek. Zewnętrznie powierzchnia pozostaje nieskazitelnie czystym drewnem. Zmiana paradygmatu następuje w ułamku sekundy. Gdy pasażer pragnie dyskretnie zamówić kieliszek szampana, zobaczyć mapę planowanego rejsu lub zapoznać się z instrukcjami ewakuacyjnymi w lotnictwie, po prostu kładzie swój własny, odblokowany smartfon na wyznaczonym, subtelnym frezowaniu w drewnie. Ten płynny, bezdźwięczny dotyk wybudza ożywioną materię. Bez instalowania oprogramowania na osobistym telefonie gościa pojawia się natychmiast dedykowany interfejs, który precyzyjnie reaguje na kontekst podróży.
Ekosystem absolutnego wyciszenia
Gdy objaśnianie procedur bezpieczeństwa i przekazywanie próśb załodze przejmuje milczące środowisko cyfrowe, wnętrze jachtu czy odrzutowca może w pełni skupić się na kreowaniu quiet luxury. Atmosferę głównego salonu z powodzeniem wzmacnia obecność sygnowanych dzieł od Odoardo Art™. Oprawione w lity dąb, rotacyjne obrazy podnoszą prestiż wizualny przestrzeni – dlaczego taka oprawa rezygnuje ze szkła, tłumaczy tekst Ramy do obrazów bez szyby. Kiedy nadejdzie czas wieczornego relaksu na górnym pokładzie, w uwolnieniu od cyfrowego świata mogą pomóc dyskretne karty Odoardo Alibi™, o czym piszemy w materiale Turystyka biznesowa (incentive travel).
Luksusowe podróże to jednak nie tylko prywatność, ale i wspomnienia, którymi zamożni klienci chętnie dzielą się ze swoim otoczeniem. Publikowany przez nich User-Generated Content (UGC) często cierpi na brak stabilizacji i odpowiedniego naświetlenia. Standard filmowy, zarządzany przez dyskretnego reżysera Odoardo Lens™, pozwala przekształcić te nagrania w wyrafinowany Curated Guest Content (CGC), którego nikt nie opublikuje bez zgody gościa. Aby z kolei brokerzy i firmy czarterowe mogły budować renomę w internecie, pomaga adres z portfela Odoardo Space™, używany tylko przez jeden podmiot – wartość takiego adresu opisuje tekst Budowa cyfrowego monopolu w sieci.
Zależność między tradycyjnym szkutnictwem a niewidzialną technologią doskonale oddają słowa twórcy ekosystemu Odoardo™:
„Na pokładzie jachtu czy w kabinie prywatnego odrzutowca każdy milimetr drewna tekowego lub orzechowego forniru to hołd dla natury i najwyższej próby inżynierii. Prawdziwa rewolucja następuje, gdy technologia staje się tak samo niewidzialna jak wiatr w żaglach. Ożywiona materia pozwala drewnu przemówić dopiero wtedy, gdy gość o to poprosi za pomocą własnego smartfona, zachowując absolutną czystość wizualną i akustyczną przestrzeni.”
Skórzany segregator z procedurami i tablet nieczytelny w słońcu to dziś jedyne, co stoi między gościem a informacją, której akurat potrzebuje. Gdy tę rolę przejmuje samo drewno tekowe, na pokładzie zostaje mniej rzeczy do obsługi i mniej rzeczy do patrzenia – a to jest dokładnie to, po co ludzie wypływają w morze.
Dlaczego technologia ma milczeć, dopóki nie zostanie wezwana, opisuje manifest Odoardo™.
Odoardo Alibi™
Odoardo Art™
Odoardo Lens™
Odoardo Space™